Park narodowy zbudowany wokół jednego dziwnego zimowego zjawiska
Park Narodowy Riisitunturi leży około 170 km na południowy wschód od Rovaniemi, w części wschodniej Laponii znanej głównie z Posio i pobliskich zamarzniętych wodospadów kanionu Korouoma. Sam park jest niewielki jak na fińskie standardy, ma około 77 kilometrów kwadratowych, i nie próbuje być wszystkim naraz. Zimą ma jedno zadanie: hodować tykky, gęstą skorupę śniegu niesionego wiatrem i szadzi, która wygina świerki w zaokrąglone, białe kształty nazywane przez mieszkańców „śnieżnymi duchami”. Latem te same fjeldy odsłaniają otwarte torfowiska, ciemne jeziorka i niskie, faliste grzbiety, przyciągające znacznie mniejszy i spokojniejszy tłum piechurów oraz obserwatorów ptaków.
Obie wersje parku naprawdę warto zobaczyć. Żadna nie jest warta specjalnej podróży, jeśli termin jest niewłaściwy, i to właśnie ten błąd popełnia większość odwiedzających Riisitunturi. Sezon tykky jest krótki i konkretny, a nie ogólnym pojęciem „zima w Laponii”, a przyjazd w grudniu z oczekiwaniem widokówkowego obrazka to najczęstszy sposób na rozczarowanie.
Tykky: czym właściwie jest i kiedy naprawdę występuje
Tykky powstaje, gdy wilgotne powietrze znad okolicznych nizin unosi się na fjeldach Riisitunturi, ochładza się i osadza warstwę po warstwie miękkiej szadzi oraz mokrego śniegu na gałęziach świerków. Po tygodniach pojedyncze drzewo może nosić kilkaset kilogramów zamarzniętej masy, uginając się pod własnym ciężarem w zaokrąglone, niemal rzeźbiarskie kształty fotografowane w materiałach promocyjnych Riisitunturi i, szczerze mówiąc, większości materiałów turystycznych fińskiej Laponii w ogóle.
Dla planowania liczy się przede wszystkim termin. Tykky potrzebuje całego sezonu nagromadzonego śniegu i powtarzających się cykli zamarzania i topnienia, by osiągnąć swój najcięższy, najbardziej fotogeniczny stan, a to zajmuje niemal cały sezon. W grudniu i styczniu fjeldy zwykle wciąż budują swoją powłokę: ośnieżone, ale jeszcze nie gęstą białą rzeźbę, jakiej oczekują odwiedzający. Formacje są najgrubsze i najbardziej dramatyczne mniej więcej od połowy lutego do marca, po czym zanikają wraz z rozpoczęciem topnienia, zwykle do kwietnia. Wizyta w listopadzie w oczekiwaniu na tykky może nie przynieść niczego wartego fotografowania.
To nie drobne zastrzeżenie. Jeśli tykky jest konkretnym powodem podróży, oknem jest połowa lutego – marzec, a nie „kiedyś zimą”. Poza tym oknem Riisitunturi wciąż jest przyjemnym celem na rakiety śnieżne z niezłymi widokami, po prostu nie tym ze zdjęć.
10-kilometrowa przejażdżka psim zaprzęgiem prowadząca prosto przez park i kończąca się postojem na lunch
to jeden z niewielu sposobów, by zobaczyć oszroniony las tykky z sań, a nie pieszo, i warto zaplanować ją w tym samym oknie luty–marzec, zamiast zakładać, że każda zimowa data się nada.
Szlaki: co naprawdę da się przejść i ile to zajmuje
Głównym magnesem Riisitunturi dla piechurów jest pętla szczytowa Riisitunturi (Riisitunturin kierros), okrężny szlak o długości około 9 km, który wspina się na niskie fjeldy parku, mija kilka punktów widokowych nad torfowiskami i lasem poniżej, i wraca do parkingu początkowego. Nie jest to trudny szlak jak na standardy fjeldowe, najwyższy punkt leży na wysokości zaledwie około 340 m, ale zimą to teren na rakiety śnieżne lub narty, a nie zwykły spacer w butach, a pokonanie pętli w głębokim śniegu z postojami na zdjęcia zwykle zajmuje od czterech do sześciu godzin. Latem, w butach trekkingowych po oczyszczonym gruncie, ta sama pętla to dla większości osób bliżej trzech do czterech godzin.
Jest też krótsza opcja skracająca część pętli w pobliżu głównego parkingu, przydatna, gdy pogoda się zmieni lub kończy się światło dzienne, oraz kilka wiat (laavu) wzdłuż trasy tam, gdzie szlak przechodzi przez mokry teren po pomostach. Nic z tego nie jest wędrówką techniczną. Jest za to naprawdę spokojnie: Riisitunturi odwiedza ułamek liczby turystów w porównaniu do większych parków wokół Pyhä-Luosto czy Urho Kekkonen, a w dzień powszedni realne jest przejście całej pętli bez spotkania więcej niż garstki innych osób.
| Szlak | Dystans | Typowy czas | Teren |
|---|---|---|---|
| Pętla szczytowa Riisitunturi | ~9 km | 3–4 godz. (lato), 4–6 godz. (zima, rakiety śnieżne) | Fjeldy, pomosty nad torfowiskiem, trochę przewyższenia |
| Skrócona pętla | ~5–6 km | 2–3 godz. | Ten sam teren, bez dalszego punktu widokowego |
| Ścieżka dojściowa z parkingu | ~1 km w jedną stronę | 20–30 min | Płaska, odśnieżana zimą |
Rakiety śnieżne są niemal niezbędne poza ubitymi odcinkami zimą; ten sam ciężki śnieg, który buduje tykky, sprawia, że nieutwardzone fragmenty szlaku są bardzo trudne do przejścia w samych butach. Zobacz ogólne wskazówki dotyczące rakiet śnieżnych w pobliżu Rovaniemi, jeśli byłaby to pierwsza taka próba, oraz szerszy przewodnik szlaki piesze wokół Rovaniemi, by zobaczyć, jak Riisitunturi wypada na tle bliższych opcji.
Dojazd z Rovaniemi
Riisitunturi leży około 170 km od Rovaniemi, mniej więcej dwie i pół godziny jazdy asfaltowymi drogami, trasą przez Posio, które pełni rolę naturalnego przystanku etapowego – paliwo, jedzenie i ostatni supermarket przed szlakiem. Do samego parku nie kursuje autobus publiczny; dotarcie tam bez wynajętego samochodu w praktyce oznacza wycieczkę z przewodnikiem lub zorganizowanie prywatnego transportu z Posio.
Droga z Posio zwęża się w kierunku parku i zimą nie zawsze jest priorytetem odśnieżania po obfitych opadach. Opony zimowe są obowiązkowe na fińskich drogach w odpowiednich miesiącach niezależnie od tego, a ta sama ostrożność wobec reniferów na drodze, opisana w przewodniku jazda po Laponii, dotyczy również tego odcinka, a wręcz jeszcze bardziej na cichszych wiejskich drogach na wschód od Posio. Przy głównym szlaku znajduje się parking z podstawowym zapleczem; nie jest obsadzony personelem, a w samym parku nie ma centrum dla odwiedzających, więc wszelkie zapasy, jedzenie czy ostatnia toaleta powinny zostać załatwione wcześniej w Posio.
Ponieważ jest to prawdziwa wycieczka na pół dnia lub więcej z Rovaniemi, większość odwiedzających albo poświęca jej cały dzień jako główny punkt programu, albo włącza ją w dłuższą pętlę po wschodniej Laponii obejmującą również kanion Korouoma, około 30 km dalej od Posio. Próba dołączenia Riisitunturi jako dodatku do innej jednodniowej wycieczki zwykle oznacza przyjazd ze zbyt małą ilością światła dziennego, by porządnie przejść pętlę.
Riisitunturi latem: wersja, której większość ludzi nigdy nie widzi
Bez śniegu Riisitunturi to zupełnie inny park. Fjeldy, które zimą noszą tykky, latem pokrywają niskie mokradła typu aapa i otwarte torfowiska, poprzecinane pomostami chroniącymi piechurów przed kruchym mokrym gruntem. W zagłębieniach między grzbietami leżą małe, ciemne jeziorka, a pętla szczytowa zamienia białą rzeźbę na szerokie widoki nad nieprzerwanym lasem sięgającym w stronę granicy rosyjskiej, jeden z pustszych horyzontów tak daleko na południu w Laponii.
To uzasadniony powód do wizyty poza zimą, a nie nagroda pocieszenia. Siedlisko torfowiskowe wspiera bogatą awifaunę, a Riisitunturi jest znanym w regionie miejscem dla gatunków związanych z mokradłami aapa i borealnym lasem północnym; obserwatorzy ptaków odwiedzający fińską Laponię w czerwcu często wpisują go w szerszy plan podróży. Koniec sierpnia i wrzesień przynoszą zmianę barw ruska w otaczającym lesie, kolejny cichy, mniej zatłoczony sposób na poznanie parku, niemający nic wspólnego z tykky. Zobacz jesienne kolory w Laponii, by dowiedzieć się, jak ten sezon wygląda szerzej w całym regionie.
Prawo powszechnego dostępu do przyrody obowiązuje tu tak jak wszędzie w Finlandii: schodzenie z wyznaczonego szlaku na terenach publicznych, zbieranie jagód w sezonie i jedna noc dzikiego biwakowania są dozwolone bez pozwolenia, o ile nic nie zostanie zakłócone ani zniszczone. Pomosty przez najbardziej mokre odcinki torfowiska mają chronić grunt, a nie ograniczać, gdzie odwiedzający mogą chodzić, więc trzymanie się ich to raczej gest wobec siedliska niż zasada. Przewodnik prawo powszechnego dostępu do przyrody opisuje szczegółowo, co ono obejmuje, a co nie.
Łączenie Riisitunturi z resztą wschodniej Laponii
Samo Posio, wioska będąca bramą do parku, jest opisane na osobnej stronie, ale warto wiedzieć, że to sensowna baza na paliwo, jedzenie i ostatni przystanek w supermarkecie przed wjazdem do parku. Z Posio kanion Korouoma to kolejny krótki odcinek drogi, a zimą ma własny zestaw zamarzniętych wodospadów, które naturalnie łączą się z wizytą w Riisitunturi w ramach tej samej wschodniej pętli, choć razem to raczej pełny dzień niż pół dnia. Przewodnik zamarznięte wodospady Korouoma opisuje tę część wycieczki, a strona jednodniowa wycieczka do kanionu Korouoma zawiera praktyczne szczegóły dotyczące łączenia obu miejsc.
Podróżni kierujący się dalej w stronę Pyhä, Luosto lub Sodankylä czasem przejeżdżają przez ten zakątek Laponii po drodze, w takim przypadku Riisitunturi działa jako przystanek, a nie osobny dzień.
Dla osób nocujących w tamtym kierunku wycieczki na zorzę polarną organizowane bardziej na północy mają realną przewagę logistyczną:
polowanie na zorzę polarną z Sodankylä
lub, bliżej Riisitunturi,
prywatna wycieczka na zorzę z Posio z postojem przy ognisku
mają więcej sensu niż powrót do Rovaniemi i wyjazd ponownie tej samej nocy. Żadna z nich nie gwarantuje zobaczenia zjawiska; przewodnik polowanie na zorzę polarną wyjaśnia, co „gwarantowane” wycieczki naprawdę obiecują, czyli zwrot pieniędzy lub powtórkę, a nie samo zjawisko.
Bliżej Pyhätunturi operatorzy psich zaprzęgów prowadzą podobne krótkie kombinacje farmy i przejażdżki sankami, jak ta w samym Riisitunturi, w tym
5-kilometrowe safari psim zaprzęgiem z wizytą na farmie
oraz dłuższą wersję 10-kilometrową, warte porównania pod względem ceny i dystansu, jeśli plan już obejmuje przystanek w pobliżu Pyhä lub Luosto.
Planowanie wizyty: co to naprawdę wymaga
Pół dnia to realistyczne minimum po uwzględnieniu dojazdu z Rovaniemi: mniej więcej dwie i pół godziny w jedną stronę daje pięciogodzinną podróż w obie strony jeszcze przed jakąkolwiek wędrówką, więc powrót tego samego dnia z Rovaniemi oznacza wczesny start, a zimą – ukończenie pętli przed zanikiem światła w połowie popołudnia. Cały dzień jest wygodniejszy i zostawia miejsce na pełną pętlę szczytową, przystanek w Posio na jedzenie oraz zapas czasu na pogodę lub wolniejsze tempo w głębokim śniegu.
W parku nie ma zakwaterowania ani restauracji przy szlaku. Posio ma kilka miejsc na posiłek i supermarket; poza tym to wizyta typu „przynieś własne jedzenie, napełnij termos”. Warstwy ubrania liczą się tu bardziej niż w mieście: odsłonięte odcinki fjeldu powyżej granicy lasu łapią wiatr, którego nie ma w osłoniętym lesie niżej, a system trzywarstwowy opisany w co spakować ma bezpośrednie zastosowanie do zimowej pętli tej długości.
| Sezon | Co można zobaczyć | Realistycznie potrzebny czas | Tłumy |
|---|---|---|---|
| Połowa lutego – marzec | Szczyt sezonu tykky, głęboki śnieg, szlak na rakiety śnieżne | Pół dnia do całego dnia | Niskie do umiarkowanych |
| Grudzień–styczeń | Narastająca pokrywa śniegu, tykky jeszcze nie w pełnej okazałości | Pół dnia | Niskie |
| Czerwiec–sierpień | Torfowisko, jeziorka, ptactwo, oczyszczony szlak z pomostami | Pół dnia do całego dnia | Niskie |
| Koniec sierpnia – wrzesień | Kolory ruska w lesie i na mokradłach | Pół dnia | Bardzo niskie |
Park Narodowy Riisitunturi: często zadawane pytania
Jak daleko jest Park Narodowy Riisitunturi od Rovaniemi?
Około 170 km drogą, mniej więcej dwie i pół godziny jazdy przez Posio. Do samego parku nie ma bezpośredniego transportu publicznego, więc to cel dla podróży własnym samochodem lub z przewodnikiem, a nie dla zwykłego autobusu.
Kiedy naprawdę można zobaczyć formacje śniegu tykky?
Drzewa noszą swoją najcięższą, najbardziej fotogeniczną powłokę zamarzniętego śniegu mniej więcej od połowy lutego do marca. Wcześniej zimą narost jest zwykle jeszcze cienki, a do kwietnia zwykle zaczyna topnieć, więc „kiedyś zimą” nie jest wystarczająco precyzyjne, jeśli tykky jest powodem podróży.
Czy pętla szczytowa Riisitunturi jest trudna?
Technicznie nie. Ma około 9 km i tylko umiarkowane przewyższenie, ale zimą to szlak na rakiety śnieżne przez głęboki, często nieutwardzony śnieg, co czyni go wolniejszym i bardziej męczącym, niż sugeruje sam dystans. Zaplanuj cztery do sześciu godzin zimą, trzy do czterech latem.
Czy potrzebuję rakiet śnieżnych?
Poza ubitymi odcinkami – w praktyce tak. Ten sam ciężki opad śniegu, który buduje formacje tykky, sprawia, że szlak jest bardzo trudny do przejścia w zwykłych butach z dala od parkingu początkowego.
Czy jest gdzie zjeść lub przenocować wewnątrz parku?
Nie. Przy głównym szlaku jest parking z podstawowym zapleczem, ale w granicach parku nie ma centrum dla odwiedzających, kawiarni ani zakwaterowania. Posio, wioska będąca bramą do parku, krótki odcinek drogi dalej, ma jedzenie i paliwo i pełni rolę praktycznej bazy.
Czy mogę połączyć Riisitunturi z kanionem Korouoma w jeden dzień?
Tak, i wielu odwiedzających tak robi, ponieważ do obu dojeżdża się przez Posio. To raczej cały dzień niż pół dnia, gdy uwzględni się zarówno dojazd, jak i oba szlaki, więc pasuje bardziej podróżnym mającym cały wolny dzień niż tym szukającym krótkiego przystanku.
Jak wygląda Riisitunturi latem, jeśli nie jestem tam dla śniegu?
Zupełnie inny park: otwarte torfowisko, małe jeziorka i szerokie widoki nad borealnym lasem, z odcinkami pomostów chroniącymi najbardziej mokry grunt. Bardziej pasuje piechurom i obserwatorom ptaków niż fotografom szukającym zimowego obrazka, i jest znacznie spokojniejszy niż w sezonie zimowym.
Czy wycieczka z przewodnikiem jest konieczna, czy mogę pojechać i wędrować sam?
Wycieczka z przewodnikiem nie jest konieczna dla samej wędrówki, szlak jest oznakowany i możliwy do przejścia samodzielnie przy odpowiednim sprzęcie, ale nie ma opcji transportu publicznego, więc samodzielny dojazd jest głównym rozwiązaniem alternatywnym wobec wycieczki z przewodnikiem, a nie prawdziwym wyborem między dwiema równie łatwymi opcjami.


